Chyba każda z nas, będąc małą dziewczynką, marzyła o tym, by czuć się tak wyjątkowo, wspaniale, jak księżniczka.
Wyobrażała sobie swojego przyszłego partnera, jak on będzie wyglądał, jak się zachowywał i czym zajmował. Świadomie, czy też nie, marzymy o tym żeby w końcu dorosnąć, by wkrótce stanąć na ślubnym kobiercu, w pięknej białej sukni, powiedzieć sakramentalne "tak", a później oddać się TEMU JEDYNEMU w noc poślubną. W niedługim czasie urodzić dzieci. I prowadzić normalne, szczęśliwe życie.
****
Ja też o tym marzyłam...
Niestety nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, a los ma dla nas wiele niespodzianek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz